Charków: trwa walka o życie

Mimo ostrzału i problemów z dostawą prądu i wody charzykowscy wolontariusze nie przerywają swojej pracy związanej z dożywianiem potrzebujących. I nadal im pomagamy.

W ostatnim czasie dostarczyliśmy do Charkowa 250 bochenków chleba, 50 kg ziemniaków, 15 kg cebuli, 12 kg marchewki, 30 kg gulaszu, 20 kg kaszy pszennej, 8 kg grochu, 8 kg ryżu, 8 litrów oleju, 10 kg cukru, 5 kg soli, 5 kg herbaty oraz przyprawy. A dzięki naczyniom do przechowywania żywności, które zakupiliśmy dla nich wcześniej, teraz 200 osób potrzebujących może otrzymywać gorące obiady.

Troskliwi mieszkańcy Charkowa przygotowują w domu jedzenie dla swoich podopiecznych. A następnie dwa razy w tygodniu organizują 2 punkty gorącego żywienia, aby starsi, samotni, bezdomni mieszkańcy Charkowa mogli otrzymać gorące kompleksowe obiady i choćby jedno życzliwe słowo.

Jednocześnie chłopcy i dziewczęta nie zapominają o osobach opuszczonych i obłożnie chorych, które nie mogą same przyjść do mobilnego refektarza. Charkowscy aktywiści dostarczają im jedzenie, a przede wszystkim – opiekę, uśmiech i ciepło – do ich domów.

„Bądźcie życzliwsi niż zwykle, bo każdy ma swoją wojnę, bitwy i straty, nauczał św. Łukasz. – Żyj prosto, kochaj hojnie, uważnie rozumiej potrzeby innych, mów łagodnie… A resztę oddaj Panu. To miłość – nie wiara, nie dogmatyzm, nie mistyka, nie asceza, nie post, nie długie modlitwy nie tworzą prawdziwego chrześcijanina. Wszystko traci sens, jeśli nie ma głównej rzeczy – miłości do człowieka”.

Spróbujmy zrobić dokładnie tak, jak radzi nam św. Łukasz – podzielmy się naszą troską, ciepłem i miłością z tymi, którzy najbardziej tego teraz potrzebują. Dołącz do nas:

Karta Privatbanku: 5169 3305 3004 7445

Podzielić się:
Przewiń do góry